Co Ebola ma wspólnego ze złotem

Wirus Ebola

Ebola

Ebola

Gorączka krwotoczna, którą wywołuje wirus Ebola jest ciężką, często śmiertelną chorobą zakaźną. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Gwinei, Liberii i Sierra Leone zmarło już na ebolę łącznie 3857 ludzi, a liczba zarażonych wirusem w tych krajach sięgnęła 8011. Nie ma na razie żadnych oznak, by udało się przyhamować postępy epidemii.

Jak ostrzegł kilka dni temu Deutsche Bank, negatywny wpływ na wydobycie kruszcu w Afryce ma także (oprócz wysokich kosztów wydobycia) trwająca od kilku miesięcy epidemia Eboli. Spośród działających tam spółek górniczych największe problemy ma Randgold Resources, ponieważ jej kopalnie zlokalizowane są właśnie się we wschodniej i centralnej Afryce, czyli na terenach objętych wirusem.

W trudnej sytuacji są także spółki Nordgold i AngloGold Ashanti, które posiadają tam odpowiednio 57 i 53 proc. swoich kopalń.

Mimo, że żadna ze spółek poszukujących i wydobywających złoto nie zanotowała jak dotąd przypadków zachorowania, większość z nich odesłała lokalnych pracowników na przymusowe urlopy, a tych międzynarodowych – z powrotem do ich krajów. Od kilku miesięcy w wielu afrykańskich kopalniach wstrzymane są najmniej pilne prace, a wydobycie uległo znacznemu zmniejszeniu.

Na szczęście w tej chwili skala zachorowań jest zbyt mała aby mogła wpływać znacząco na cenę złota. W tej chwili oczy inwestorów zwrócone są w stronę FEDu, który odgrywa obecnie główną rolę w kształtowaniu wartości złotego kruszcu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *